sobota, 30 czerwca 2012


Byliśmy właśnie z profesorem w Bristolu na kolacji w gronie teatrologów amerykańskich i kanadyjskich. Pamiętam, jak goście zagraniczni byli zdziwieni rozległą wiedzą teatralną Profesora Szwankowskiego. Ale nie tylko jego wiedza była godna podziwu, ale również stosunek do teatru. Był nie tylko teatrologiem, ale i teatromanem. Jego widzenie teatry nie było spojrzeniem oschłego badacza.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza