sobota, 30 czerwca 2012


Tadeusz Sivert:
Eugeniusz Szwankowski był odmieńcem. Nie odczywał zupełnie potrzeby mimetyzmu, przystosowania, czy też upodobnienia sie do otoczenia. Ani wyglądem, ani formami, ani zachowaniem. Był jaki był i chciał, żeby go takim przyjąć (lub odrzucić), bo zmieniać się nie zamierzał. Wielu z nas ma zaś w zanadrzu cała wiążkę masek, które zakłada zależnie od okoliczności. Ale, nie Szwankowski.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza